Zespół jak z bajki, czyli co przynosi rynek pracownika

Rynek pracownika

Nie tak dawno temu za siedmioma górami, za siedmioma biurowcami, była sobie firma IT.  Firma jak to firma, realizowała projekty dla kluczowego klienta wspólnym wysiłkiem wielu bohaterów z dziecięcych bajek. Z uwagi na nieprzystającą do wzorowego zespołu charakterystykę postaci, o bajkowych finałach ciężko było mówić. Firma ta naznaczona też była znakiem, który określamy mianem “rynek pracownika”. Nie było tam bohaterów dobrych i złych, byli po prostu świadomi swojej sytuacji na rynku pracy przedstawiciele pokolenia Y, tak zwani milenialsi. I tu bajka się urywa, rzeczywistość jest bardziej dosadna.

Specjaliści IT najbardziej poszukiwani

Jak wynika z badania przeprowadzonego wśród 170 menedżerów krajowych firm przez firmę konsultingową The Boston Consulting Group zdaniem szefów polskich firm w perspektywie 1 – 3 lat najtrudniej będzie pozyskać specjalistów od IT.* Rodzi to coraz większe wyzwania związane z tą grupą zawodową – począwszy od rekrutacji, przez motywowanie i utrzymanie pracownika w firmie. Wesoło jak w bajce wcale nie jest, stąd ten apel.

Projekt to nie bajka

Drogi Programisto! Pracujemy razem nad projektem dla Bardzo Ważnego Klienta, mamy wspólne cele, gramy do jednej bramki, więc proszę, błagam (!), pokaż, że Ty również jesteś częścią zespołu. Udowodnij, że Twoje wynagrodzenie odzwierciedla wartość Twojej pracy. Nie wykorzystuj tego, że rynek pracownika Ci sprzyja. Pracuj z pełnym zaangażowaniem, a nie zachowuj się jak postać z innej bajki.

W szczególności nie zachowuj się jak:

  • Rozkapryszone przyrodnie siostry Kopciuszka (postaci z baśni “Kopciuszek” Charles’a Perraulta) – Gryzelda i Anastazja. Fochy to standard. “Tego nie będę robić”, “To jest poniżej moich możliwości” itd. Droga Gryzeldo (lub Anastazjo jak wolisz), zespół projektowy jest zespołem robiącym projekt (jak nazwa wskazuje). Wiem, że poszukujesz księcia… tfu! projektu z bajki i Twoim wymaganiom może sprostać tylko posiadacz zaginionego pantofelka. Problem w tym, że on nie jest Tobą zainteresowany. Praca inżynierska to naprawdę nie jest wybieranie maku z popiołu. Co gorsze, nie masz jej komu zlecić. W tym zespole Kopciuszka brak. ZABIERZ SIĘ DO PRACY, do tej mniej wdzięcznej też. Pamiętaj, że w zespole wszyscy jesteśmy równi.
  • Smerf Zgrywus z serialu animowanego “Smerfy” (stworzonego przez rysownika komiksowego Pierre’a Culliforda, znanego pod pseudonimem Peyo) i jego wybuchający (najczęściej na produkcji) prezent-niespodzianka. Gdy nadchodzi release, cały zespół drży na myśl o tym, co wydarzy się po tym, gdy rezultat Twoich prac wyląduje w systemie produkcyjnym. Ty się może dobrze bawisz, ale pozostałym członkom zespołu nie jest wtedy do śmiechu. Może w ramach zgrywu po prostu MYŚL pracując nad kodem. Jak czegoś nie wiesz, PYTAJ. Spróbuj zastanowić się przez chwilę, co potencjalnie może pójść nie tak. Przeczytaj może coś o programowaniu defensywnym. Na koniec, PRZETESTUJ TO CO ZROBIŁEŚ. Nie, nie scenariusz kiedy wszystko jest ok (ang. Sunny Day Scenario). Sprawdź, przypadki poboczne (ang. Rainy Day Scenario).
  • Śpiąca Królewna (postać z baśni autorstwa Charles’a Perraulta pod tym samym tytułem). Krótko mówiąc, NIE ŚPIJ W PRACY (nie ukłułeś się wrzecionem w palec, prawda?). Rozumiem, że wczoraj zabalowałeś albo do rana grałeś w ulubioną grę. To nie zwalnia Cię z obowiązku punktualności, trzeźwości (umysłu) oraz najogólniej rzecz ujmując bycia w stanie do wykonywania swojej pracy. Jeśli nie spełniasz powyższych (zdarza się), weź urlop na żądanie. Ciągle odrabianie deficytów snu podczas pracy nie jest akceptowalne. Wiesz po czym Cię poznaję? Zwykle masz bardzo niewiele do powiedzenia podczas daily stand upów. Bo nic nie zrobiłeś. Tak nieprzejednanie negocjowane wynagrodzenie dostajesz za produktywność, a nie za jej brak.
  • Osioł ze Shreka (bohater serii amerykańskich filmów animowanych o Shreku w reżyserii Andrew Adamsona i Vicky Jenson). Ten to jest z kolei nadaktywny. Niestety werbalna aktywność nie idzie w parze z produktywnością, często nawet z sensem. Po czym Cię rozpoznać? Po decybelach. Rozpraszasz innych dookoła, jesteś jak radio, którego nie można ściszyć. Irytujesz! Twój “team spirit” przewyższa jednak efekty Twoich prac. Wiem, że masz dobre intencje i ciężko odmówić Ci kolorytu, weź się jednak proszę do roboty. Mniej gadania, więcej skupienia. Innymi słowy MNIEJ MÓW, WIĘCEJ DOSTARCZAJ.
  • Włóczykij z Doliny Muminków (bohater serii książek Tove Jansson opowiadających o Muminkach). Dużo rozmyślasz i lubisz palić fajkę, uwielbiasz kawę, i wolisz samotność, lubisz piesze wędrówki po biurowych korytarzach, nie znosisz zakazów. Gdy już jesteś w pracy, to zwykle nie tam gdzie być powinieneś. Często też można zastać Cię na urlopie, chorobowym albo pracy z domu. Masz potrzebną nam wiedzę, a brak kontaktu z zespołem nie ułatwia nam współpracy. Nie dezintegruj się, potrzebujemy Cię. BĄDŹ Z ZESPOŁEM.
  • Sierotka Marysia (“O krasnoludkach i o sierotce Marysi” – polska baśń literacka autorstwa Marii Konopnickiej). Droga Sierotko! Zakładam (być może mylnie), że ukończenie jednak trudnych studiów, mocno związanych z matematyką wymaga wyobraźni i myślenia. Nie upilnowałaś wprawdzie gąsek, ale z kodem powinnaś dawać sobie radę. Zadawanie pytań jest OK, ale zadawanie w kółko tego samego pytania i zachowywanie się w sposób bardzo niesamodzielny już OK nie jest. WEŹ SPRAWY W SWOJE RĘCE, krótko się zastanów i do dzieła. Rób notatki, włącz ciekawość, spróbuj sprawdzić jak coś działa samodzielnie. I odpowiedzialnie.

Apel o rezultat prac

Drogi Programisto, wiem, że obecny rynek IT Cię rozpieszcza, że jest to rynek pracownika. Możesz przebierać w ofertach, nie przywiązujesz się do pracodawcy, z łatwością możesz zmienić pracę na inną, często nawet lepiej płatną. Twoje kwalifikacje są cenne, ale to dlatego, że rezultat Twojej pracy stanowi wartość. Niestety, jeśli nie ma rezultatów, to Twoja wartość drastycznie maleje. Weź to proszę pod uwagę.

Dzisiaj rynek pracownika Ci sprzyja, ale co jeśli kiedyś trend się odwróci i okaże się, że programistów na rynku jest za dużo? Wtedy weźmiesz się do pracy? Wtedy być może będzie za późno. Już teraz zacznij pracować na swoją markę, renomę i nazwisko. A nie na to, że kiedy się okaże, że nagle trzeba w firmie “zoptymalizować koszty”, to zostaniesz pierwszym potencjalnym kandydatem do optymalizacji. Gwarantuję, że dobrego programisty nikt nie będzie chciał się łatwo pozbyć. Wręcz przeciwnie, będzie starał się różnymi sposobami go zatrzymać. Być może nie wiesz, ale na sumiennej i uczciwej pracy możesz wyjść lepiej (również finansowo).

Pozdrawiam i z całego serca życzę rezultatów pracy,

Twój Project Manager wraz z Twoim Zespołem Projektowym.

* http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1071722,rynek-pracy-zapotrzebowanie-na-informatykow.html

Więcej wpisów autora: Jakub Dudek

Zespół jak z bajki, czyli co przynosi rynek pracownika

Nie tak dawno temu za siedmioma górami, za siedmioma biurowcami, była sobie...
Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *