Kobiecy styl zarządzania jest Twoją siłą

Kobiecy styl zarządzania

Niedawno, podczas konferencji organizowanej przez Altkom “Kobiety w IT” usłyszałam, że świat IT nie należy już do mężczyzn. Że serce i intuicja to siła kobiet, że ograniczenia są w nas, a różnice działają na naszą korzyść. Padają modne ostatnimi czasy słowa: różnorodność, kolektywna inteligencja, samo-świadomość. Znika szklany sufit, statystyki pokazują, że coraz więcej kobiet znajduje swoje miejsce w IT i są tam również na wysokich, samodzielnych i decyzyjnych stanowiskach. Co na to mężczyźni? Podobno twierdzą, że kwalifikacje i wiedza nie są kwestią płci, że nie przeszkadza im, kiedy kobieta jest ich przełożoną, a nawet więcej – dostrzegają zalety pojawienia się kobiet w swoich zespołach. Kobiecy styl zarządzania to temat, o którym mówi się coraz głośniej i więcej. Firmy (a znaczy to, że również mężczyźni) dostrzegają potrzebę promowania kobiet, a same kobiety… mam wrażenie, że wciąż nie doceniają siebie i chowają się w cieniu mężczyzn. Co na to ja? O tym będzie ten artykuł.

Czy istnieje kobiecy styl zarządzania?

Oczywiście, że istnieje i wcale nie oznacza to przywództwa sprawowanego tylko przez kobiety. Jest to zestaw umiejętności i zachowań, takich jak empatia, skuteczna komunikacja i ogólnie bardziej demokratyczne lub zorientowane na zespół środowisko pracy, ale może być również praktykowane przez mężczyzn. To kwestia osobowości, która kształtuje potencjał przywódczy.

Istnieje wiele różnych typologii przywództwa, które wyróżniają różne style, np. przywództwo transakcyjne, transformacyjne, charyzmatyczne, partycypacyjny. Przywództwo kobiet nie jest jeszcze jednym z nich. Praktykujemy każdy z tych stylów, ale robimy to na swój kobiecy sposób. I nawet jeśli nasz sposób jest inny, wyniki mogą być takie same lub nawet lepsze. Musimy bardziej skoncentrować się na naszej mocy :)

Pamiętam czas, kiedy brałam udział w projekcie “Równość płci” w jednej z firm, w których pracowałam. Rozmawialiśmy o przywództwie kobiet. W naszej grupie było pięć kobiet i jeden mężczyzna. Kobiety zaczęły porównywać się do mężczyzn, zamiast skupiać się na swoich mocnych stronach i to porównanie wypadało blado ich zdaniem. Próbowaliśmy znaleźć odpowiedzi na pytania: dlaczego wciąż w IT na stanowiskach kierowniczych nie ma zbyt wielu kobiet? Dlaczego kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni? Czy nasza rola społeczna (bycie matkami i żonami) wyklucza nas z możliwości osiągnięcia sukcesu?

“Nie przeklinamy (lub nie za bardzo), jesteśmy zbyt emocjonalne, nie czytamy The Economist każdego ranka, mamy dzieci, więc nie możemy poświęcić życia prywatnego dla pracy” – słyszałam. Po 30 minutach miałam wrażenie, że mówimy o niepełnosprawności kobiet. Po 30 minutach miałam dość słuchania, jak słabe jesteśmy i zadałam sobie pytanie: dlaczego kobiety tak myślą?

Zarządzamy w świecie męskich wartości

Żyjemy w kontekście kulturowym ukształtowanym przez męskie wartości. W branży IT otaczają nas mężczyźni. Kiedy zamkniesz oczy i wyobrazisz sobie idealnego lidera, zapewne w pierwszej chwili w Twoich myślach zagości właśnie mężczyzna. Dlaczego? Istnieje coś takiego jak społeczna konstrukcja płci lub cechy związane z męskością lub kobiecością. Nasze postrzeganie wartości męskich jest następujące:

  • silny, arogancki, inteligentny, kierowany własnym ego, odważny, zuchwały, dominujący, asertywny, jednozadaniowy, skoncentrowany, konkurencyjny.

Mężczyźni podejmują większe ryzyko intelektualne i mają większą samoocenę. Są bardziej zorientowani na zadania. Styl „męski” zmierza w kierunku zachowań asertywnych i zadaniowych. Czyż nie tak właśnie często postrzegamy lidera?

Staramy się kopiować męski styl przywództwa

Wiele z tego, co myślimy o przywództwie, zwykle ma cechy męskie, niezależnie od tego, czy jest to mężczyzna, czy kobieta. Myślimy lub wierzymy, że nasze wyniki można mierzyć według męskich wartości. Staramy się więc być jak przywódcy płci męskiej, podczas gdy z naszej natury jesteśmy:

  • wielozadaniowe, emocjonalne, empatyczne, intuicyjne, współczujące, zorientowane na relacje, słowne, skupione na budowaniu konsensusu i współpracy.

Kobiety wydają się być bardziej wydajne, jeśli chodzi o rozwiązywanie problemów, przyjmują bardziej interpersonalny styl przywództwa. Kobiecy styl zarządzania jest bardziej zorientowany na relacje i demokratyczny.

I co w tym złego?

Nasz styl zarządzania pochodzi z naszej kobiecości i nie ma w nim nic złego! Powinnyśmy czerpać z niego i traktować jako nasz atut. Powinnyśmy akceptować płeć mózgu i różnice osobowości, przede wszystkim powinnyśmy przestać się porównywać do mężczyzn.

Podczas tegorocznej konferencji Women in Tech Summit 2019 Marika Lulay, CEO GFT, radzi kobietom:

– To śmiałe stwierdzenie, ale mam prostą radę – zapomnijcie, że jesteście kobietami. Macie siłę, macie talenty, ale także normalne słabości. Przestańcie myśleć o sobie jak o mniejszości. Po prostu wybierzcie, co chcecie robić i róbcie to. Na pewno wam się uda! 

Oczywiście mogą być męskie i żeńskie kobiety. To także kwestia osobowości, nie tylko płci. Badania Anne Cummings, profesor administracji biznesu na University of Minnesota, pokazują, że oczekuje się, że dana osoba będzie postępować w określony sposób w zależności od płci – kobiety zatem w sposób właściwy dla swojej płci. “Gdy ktoś nie spełnia tego oczekiwania, postrzeganie jego zdolności przywódczych zaczyna słabnąć, niezależnie od faktycznej skuteczności lidera” – twierdzi Cummings. Innymi słowy, kobieta usilnie przybierająca męskie cechy, zostanie oceniona na mniej skuteczną. To kolejny powód, dla którego nie powinnyśmy kopiować mężczyzn :)

Pojęcie, co czyni lidera skutecznym, zmienia się

Podczas gdy wiele lat temu na stanowiskach kierowniczych bardziej liczyły się umiejętności twarde, teraz kompetencje miękkie, inteligencja społeczna i emocjonalna nabierają coraz bardziej na znaczeniu. Rola kobiecego przywództwa we współczesnym świecie zmienia się.

W zarządzaniu potrzebne są zarówno cechy męskie, jak i kobiece. Istotna jest też organizacja, jej kultura, branża oraz to czym i kim zarządzamy. Styl przywództwa powinien być adaptacyjny, wynikający z umiejętności zrozumienia potrzeb danego otoczenia. Kiedy w przeglądarce Google wpiszesz “kompetencje lidera”, znajdziesz wiele artykułów i grafik – wszystkie przedstawiające podobne umiejętności, takie jak komunikacja, współczucie, uczciwość, bycie dobrym słuchaczem, empatia, innowacyjność, inspirowanie innych. W większości są to cechy, które definiują kobiecy styl zarządzania, choć mężczyzn to wcale nie przeraża. I słusznie :) Niezależnie od tego, z jaką płcią utożsamiane są te kompetencje, są one bez wątpienia miękkie.

7 lat temu, więc nie tak dawno, pracowałam w zespole project managerów, w którym jeden z moich kolegów, mój rówieśnik, był moim całkowitym przeciwieństwem. Ja byłam zorientowana na ludzi, on – na wyniki. Główne różnice, które wtedy zauważyłam, to fakt, że był o wiele bardziej doceniany przez zarząd (w całości męski), ja – przez zespół. Ja miałam większą retencję pracowników, on miał lepszą jakość produktu. Gdyby dało się połączyć te umiejętności, prawdopodobnie byłby to układ prawie idealny. Wiele się od niego nauczyłam, nie rywalizując z nim, a wręcz korzystając z tej współpracy. Właśnie tego i Tobie życzę:

  • otwartości na innych, na różnice, na męski i kobiecy styl zarządzania,
  • uczenia się od siebie nawzajem – nie rywalizowania, nie porównywania się,
  • czerpania z tego, co jest Twoją siłą, nie męską siłą.

Pamiętaj przy tym, że różnice między mężczyznami i kobietami nie powinny prowadzić do odmiennej pozycji w hierarchii.

Więcej wpisów autora: Karolina Jarocka

Śniadanie Project Managerów vol. 16!

Pamiętasz swoje początki w project managemencie? Twoje pierwsze kroki były raczej nieśmiałe...
Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *