Praca zdalna – szanse, obawy, perspektywy

Praca zdalna

Statystyki nie pozostawiają złudzeń – praca zdalna zadomowiła się na rynku i nie zamierza z niego zniknąć: prawie 91% ankietowanych przyznaje, że praca zdalna okazała się dla nich idealnym wyborem, a 96% poleciłoby ją znajomym. Na pytanie: “Czy w Twoim zespole jest ktoś kto pracuje zdalnie na pełen etat?”, 69% odpowiedziało twierdząco. Dodajmy do tego przewidywany przyrost “zdalnych” stanowisk w przyszłości i mamy już obraz nadchodzących zmian – praca zdalna to nie chwilowa moda, ale prawdziwa rewolucja i należy się na nią przygotować.

Jednak niektóre firmy nie tylko nie chcą szerszego programu pracy zdalnej, ale ponadto wycofują się z już istniejących możliwości, jak to niemalże uczynił BNY Mellon. Firmy te twierdzą, że praca zdalna po prostu nie działa i nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Biorąc pod uwagę bardzo pozytywne statystyki dotyczące efektywności pracy zdalnej, te wnioski zmuszają nas do pewnego wniosku – praca zdalna jest o tyle efektywna, o ile zostanie dobrze zaimplementowana. Jakie są więc najgorsze zagrożenia dla firmy przy wprowadzaniu pracy zdalnej?

Procesy wewnątrz firmy

Bardzo często (w 57% przypadków) firmy, nawet jeśli wspierają rozwój pracy zdalnej, nie posiadają odpowiednich systemów i procedur wewnętrznych. Jest to bardzo poważny problem, bo ten nowy sposób wykonywania obowiązków niesie ze sobą sporo kwestii do rozwiązania – między innymi należy ustalić które stanowiska są w pełni zdalne, które tylko częściowo, a które wciąż powinny być na miejscu (ochroniarz pracujący zdalnie nie brzmi jak zbyt efektywne rozwiązanie). Metoda “One size fits all” nie zadziała w tym przypadku. To oczywiście nie jedyna kwestia – należy przemyśleć wiele kwestii od zaawansowanej kontroli nad pracownikami przez problemy z komunikacją, aż po kwestie IT. Aby poradzić sobie ze wszystkimi nowymi wyzwaniami, potrzebne będzie wykonanie dokładnego audytu (temat ten rozwinę później).

Komunikacja i zarządzanie

Praca w biurze pozwala nam na szybki kontakt z każdym z członków zespołu, a pracodawcy na szybką kontrolę pracy lub otrzymanie rezultatów w mgnieniu oka. Wraz z wdrożeniem pracy zdalnej te możliwości znikają, a koordynowanie zespołu wymaga korzystania z różnorakich form komunikacji elektronicznej – maila, telefonu czy wszelkiej maści komunikatorów. Jest to oczywiście wykonalne, ale niestety wiele firm nie przygotowuje się odpowiednio do wprowadzenia pracy zdalnej, co uderza w ich efektywność – bez odpowiedniego przeszkolenia pracownicy nie będą potrafili skoordynować swojej pracy, a pracodawcy może nie spodobać się brak kontroli nad pracownikami – w ten sposób powstają opóźnienia i tarcia w zespole, które mogą jedynie pogorszyć jego efektywność.

Rozwiązaniem jest gruntowne przeszkolenie zespołu z zakresu pracy zdalnej. Pracownicy muszą być przygotowani do korzystania z komunikatorów elektronicznych do organizacji spotkań oraz przesyłania rezultatów pracy. Kadra zarządzająca również będzie potrzebowała przeszkolenia – należy przyzwyczaić się do zdalnego zarządzania zespołem, który być może jest rozsiany nie tylko po kraju, ale i po świecie. 

Bezpieczeństwo danych

Praca zdalna opiera się na korzystaniu z Internetu – to jego rozwój pozwolił na większą popularność tej formy pracy, i to właśnie od niego wychodzi wiele zagrożeń. Nierozważne poruszanie się w elektronicznym środowisku może być niebezpieczne dla Twojej firmy i ważnych danych. 

Przykładem niech będzie kwestia korzystania z sieci publicznych – dane firmy znajdujące się na podłączonym do publicznego WiFi laptopie to dla przeciętnie uzdolnionego hakera niemalże prezent. Jedno wejście na nieodpowiednią witrynę i jedno pobrane w ten sposób ransomware może narobić sporych szkód. Prywatne urządzenie pracownika może mieć za słabą ochronę przed ewentualnymi próbami kradzieży – i tak oto lista wciąż się powiększa.

Oczywistym wyjściem jest wprowadzenie zasad i ograniczeń. Mówiliśmy już o tym, że nie każda praca może być wykonywana zdalnie – ale powinno się dopilnować, aby pracownicy pracujący zdalnie zachowywali wszelkie niezbędne środki ostrożności. Dobre i zaktualizowane firewalle, antywirusy oraz odpowiednio dobrana usługa przechowywania danych w chmurze mogą znacznie ograniczyć ryzyko. Być może warto – w miarę posiadanych środków oczywiście – zapewnić pracownikom służbowe urządzenia lub przynajmniej ograniczyć używanie prywatnych. Powód jest prosty – prywatne urządzenie może zostać zgubione na wakacjach, ukradzione z domu, lub po prostu może nie być odpowiednio zabezpieczone. 

Ale zagrożenie dla naszych danych może nadejść nie tylko ze strony Internetu – zwykły złodziej może wyrwać pracownikowi laptopa z ważnymi dla naszej firmy informacjami. Nawet zbyt głośna rozmowa telefoniczna o sprawach zawodowych może sprawić, że nasze poufne dane będą zagrożone. Odpowiednie zabezpieczenia i ograniczenia to podstawa bezpieczeństwa naszych danych. 

Od czego zacząć, czyli audyt firmy

Jeśli już przekonaliście się do pracy zdalnej, pierwszym waszym krokiem jest wykonanie gruntownej analizy firmy. Audyt jest niezbędny, aby wdrożenie pracy zdalnej było dla was korzystne. Powinien się on skupiać na:

  • Podziale stanowisk na potencjalnie zdalne, potencjalnie częściowo zdalne oraz wymagające obecności w firmie;
  • Przebadanie procesów wewnątrz firmy oraz stylu zarządzania zespołem pod kątem wdrożenia pracy zdalnej;
  • Zbadanie poziomu bezpieczeństwa danych w firmie – mowa tu o bezpieczeństwie sieci, sprawdzenie aktualności firewalli i antywirusów oraz ocena pod kątem bezpieczeństwa sposobu przechowywania i przesyłania danych;
  • Ocena kultury organizacyjnej firmy oraz stworzenie planu wdrożenia pracy zdalnej odpowiedniego do tejże kultury.

Każda firma jest wyjątkowa, więc wdrażanie systemu pracy zdalnej również będzie unikalne – próba pełnego skopiowania modelu znanego z innej organizacji może w najlepszym przypadku prowadzić do marnowania potencjału firmy, a w najgorszym do ponoszenia przez nią strat.

Prawodawca a pracodawca

Ustaliliśmy już, że praca zdalna to nie mrzonka i że z pewnością będzie ważnym elementem rynku przyszłości. Niestety przepisy prawne wciąż tego nie odzwierciedlają – cała sprawa rozbija się o kwestie odpowiedniego określenia pracy zdalnej.

Obecnie w polskim prawie mamy dwie formy pracy zdalnej – pierwszą jest telepraca, która zakłada wykonywanie obowiązków w domu i przekazywanie efektów swojej pracy pracodawcy za pomocą kanałów komunikacji elektronicznej, takich jak mail. Jest ona uregulowana wieloma przepisami i można uznać ją za relatywnie stabilną prawnie. Drugą formą jest “home office”, które w swoim założeniu zakłada, że praca zdalna jest tylko tymczasowa oraz że pracownik oficjalnie i przynajmniej przez znaczącą część czasu powinien znajdować się w biurze firmy. W przeciwieństwie do telepracy nie jest ona uregulowana przepisami szczególnymi – opiera się na umowie ustnej, między pracodawcą a pracownikiem, często nawet regulaminy wewnętrzne firmy nie regulują tej kwestii.

Oczywisty jest tutaj potencjalny konflikt – podczas gdy pracownik – w szczególności starający się pozostać tzw. freelancerem, będzie preferował telepracę, pracodawca może naciskać na oparcie warunków umowy o home office – co może być niewygodne dla pracownika. Już rzecz tak prozaiczna jak dojazd do siedziby firmy przez zakorkowane centrum miasta sprawia, że stała praca zdalna jest dla pracownika o wiele bardziej atrakcyjna. To samo tyczy się wychowywania dzieci, opieki nad chorymi członkami rodziny czy mieszkania poza obrębem miasta – praca zdalna to wszystko znacznie upraszcza. Niestety jak na razie brak odpowiednich przepisów prawnych zaspokajających potrzeby zarówno pracowników, jak i pracodawców, choć konieczność ich powstania jest przy obecnym rynku pracy oczywista.

Ale nie tylko dobór określenia jest problematyczny, jeśli chodzi o kwestię prawną – wiele innych elementów stwarza zapotrzebowanie na nowe przepisy dotyczące tej materii. Kwestia wypadków przy pracy jest jednym z nich – wypadek w biurze nie pozostawia żadnych wątpliwości co do uznania go za wypadek przy pracy, ale w przypadku pracy z domu lub po prostu pracy zdalnej sprawa się komplikuje – jak ocenić poślizgnięcie się na rozlanej kawie w kawiarni? Co prawda wykonywaliśmy w tym czasie obowiązki, ale czy można zweryfikować czy pracownik zachował ostrożność i czy był trzeźwy? Tego typu kwestie to ogromny problem i balast dla prawodawcy i będą musiały być rozwiązane w przyszłości.

Co dalej?

Jak widać nie tylko firmy, ale również przepisy prawne są w dużej mierze nieprzygotowane na zmiany na rynku pracy. Prawda jest jednak taka, że w miarę postępującej wymiany pokoleniowej trzeba będzie zacząć się zmieniać – nowe pokolenie jest o wiele bardziej utalentowane w obsłudze urządzeń elektronicznych i komunikatorów internetowych, a coraz mniej przywiązane do jednego miejsca. W tej sytuacji pracodawcy będą musieli inwestować w pracę zdalną – a im szybciej to zrobią, tym lepiej dla ich firmy.

Zdjęcie: https://pl.freepik.com/

Więcej wpisów autora: Nadia Harris-Kosior

Praca zdalna i zespoły zdalne – 28 pytań i odpowiedzi

Śniadanie Project Managerów vol. 20 online już za nami. W trakcie spotkania...
Czytaj dalej

1 komentarz

  • Nadia, napisałaś, że opcja home office “nie jest ona uregulowana przepisami szczególnymi – opiera się na umowie ustnej, między pracodawcą a pracownikiem, często nawet regulaminy wewnętrzne firmy nie regulują tej kwestii.”. Nie do końca się z tym zgodzę (o czym wspominasz niżej) – w umowie wskazane jest miejsce pracy np. biuro z adresem,to pracodawca decyduje o miejscu pracy i wykonywaniu obowiązków, w firmach powinna być polityka pracy zdalnej, obowiązki pracownika i pracodawcy, kwestie zagrożeń, oceny ryzyka, ergonomii środowiska pracy etc. Do celów dowodowych niezwykle niezbędne jest zadbanie o te kwestie. Może istnieją firmy, które nie posiadają procedur w tym zakresie, ale wg mnie nie jest to dobra praktyka. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *