Polska – rozwijająca się gospodarka i jej rynek IT

Polski rynek IT

Po spędzeniu około 5 lat w różnych polskich środowiskach biznesowych i korporacyjnych pomyślałem, że to dobry moment na podzielenie się wglądem w środowisko biznesowe kraju, kulturę korporacyjną i rynek IT.

Polska – zachęcająca rozwijająca się gospodarka

W ostatnich latach polska gospodarka wykazuje istotne oznaki powolnego, ale stabilnego rozwoju. Głównym czynnikiem wyzwalającym tę rozwijającą się gospodarkę było członkostwo w Unii Europejskiej. Odkąd Polska została członkiem Unii 1 maja 2004 roku, zaczęła zdecydowanie pozbywać się sowieckiej przeszłości i ostrożnie przyjmowała wartości europejskie, a także czerpała korzyści z unijnych dofinansowań. Według danych Eurostatu i Banku Światowego w ciągu ostatnich dziesięciu lat Produkt Krajowy Brutto Polski utrzymywał dodatni wskaźnik, a wyraźny wzrost możemy zaobserwować od 2017 (wzrost PKB został oszacowany na 4,6 %) – było to najwyższe tempo osiągnięte od 2011 roku. W 2018 r. PKB wzrósł o 5,1 %, w 2019 roku – o 4%, osiągając wartość 566 miliardów dolarów. Umożliwiło to rządowi zwiększenie wydatków i skuteczne wdrożenie wielu projektów państwowych, w tym programów społecznych, na które państwo nie mogło sobie pozwolić jeszcze kilka lat temu.

Spośród czynników, które umożliwiły taki wzrost gospodarczy, wymienię zaledwie kilka: duży rynek krajowy, wspierający małe i średnie przedsiębiorstwa, wczesne i głębokie reformy gospodarcze, strefa ekonomiczna UE, stabilność geopolityczna, zdolni pracownicy. Ponadto rosnąca liczba wykwalifikowanych imigrantów z krajów Unii i spoza niej pobudziła rynek nieruchomości i ustanowiła zapotrzebowanie na więcej obiektów biznesowych i udoskonaloną infrastrukturę miejską.

Polski rynek pracy jest szczególnie atrakcyjny dla specjalistów IT. Wcześniej ludzie przybywający do Polski traktowali ją głównie jako strefę tranzytową, aby móc udać się do innych, bogatszych krajów Unii. Teraz wielu z nich rozważa pozostanie tutaj na dłużej, co wydaje się bardziej bezpieczne i stabilne.

Mimo dobrych wskaźników, polska gospodarka, a zwłaszcza eksport netto, jest w dużym stopniu uzależniona od dużych gospodarek sąsiadów takich jak Niemcy, ale wydaje się, że polski rząd nadal mądrze korzysta z sytuacji. Przeważnie…

Według Wikipedii Polska odnotowała największy wzrost PKB na mieszkańca (o ponad 100%) zarówno wśród krajów byłego bloku radzieckiego, jak i UE-15 (około 45%). Od 1992 r. nieprzerwany wzrost gospodarczy, nawet po kryzysie finansowym w 2007 r. Euronews nazwał to nawet “złotym wiekiem” wzrostu gospodarczego w Polsce.

Takie wskaźniki wzrostu i trendy nie mogły pozostać niezauważone i wkrótce zaczęły przynosić pozytywne rezultaty, ponieważ stopniowo kraj ukształtował się i stał się atrakcyjnym partnerem biznesowym dla międzynarodowych inwestorów.

Polska edukacja i wielki potencjał ludzki

Edukacja jest główną siłą napędową dobrze wyszkolonej i wykształconej siły roboczej. W Polsce kształcenie podstawowe, średnie i akademickie jest na dość dobrym poziomie. Chociaż kraj nie znalazł się na liście Najlepszych Krajów Pod Względem Edukacji 2019 (znalazł się na 26. miejscu), nie powstrzymuje go to od zapewniania swoim studentom dobrego wykształcenia. Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce krajów rekomendowanych pod względem wysokiej jakości studiów w UE w 2018 roku. Dzięki bolońskiemu systemowi edukacji (podział na studia trzystopniowe: licencjackie lub inżynierskie, magisterskie, doktoranckie, wprowadzenie punktów ECTS) polskie uniwersytety, wśród których są też starsze uczelnie z tradycjami, wysoko oceniane w Europie, nie mają ograniczeń wiekowych jeśli chodzi o przyjęcie na studia. Nie zdziw się więc, jeśli 40-letni kolega z dwójką dzieci nadal studiuje na uniwersytecie.

Innym interesującym faktem dotyczącym polskiego szkolnictwa wyższego jest to, że profesorowie uniwersyteccy nie przyjmują łapówek. Poleca się zagranicznym studentom, aby nie próbowali tej sztuczki, ponieważ ryzykują spędzenie nocy na najbliższym posterunku policji. W rzeczywistości w ostatnim czasie poziom korupcji w Polsce istotnie spadł. To kolejna wygrana walka Polaków przeciwko naleciałościom z ich sowieckiej przeszłości, która pozostawiła kraj w tyle.

Nawiasem mówiąc, w dobie rozkwitu technologicznego można zobaczyć w Polsce wiele osób czytających fizyczne książki papierowe, co osobiście uwielbiam. Można też zauważyć, że dobrze wykształcona i inteligentna osoba jest powszechnie szanowana. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o edukacji w Polsce, odsyłam do interesującego artykułu na ten temat.

A Słońce robi się cieplejsze…

To prawda, że ​​ostatnie lata w Polsce stały się cieplejsze i wcale nie chodzi o pogodę. Chodzi o klimat biznesowy w kraju.
Podczas gdy sytuacja wygląda obiecująco dla rynku konsumenckiego, przemysłu i rolnictwa, tak naprawdę jest jeszcze inna część rozwijającej się polskiej gospodarki – gospodarka cyfrowa, która wciąż wymaga usprawnienia. Tylko dlatego, że równanie PKB koncentruje się głównie na towarach fizycznych (wytwarzaniu, produkcji), cyfrowe produkty i usługi budowane i dostarczane w Polsce nie są dobrze ujęte w indeksie produkcji krajowej, z wyjątkiem siły roboczej, którą faktycznie zatrudniają i opodatkowują.

O co chodzi z tym szybko rozwijającym się rynkiem technologii? Wpływają na to 2 czynniki – trendy, jakim ulega rynek IT i kultura lokalnego biznesu.

Napompowanie rynku pracy w IT

Dziś polski rynek IT jest naprawdę ogromny; od wielkich firm takich jak Microsoft, Nokia, Google po gigantów usług outsourcingowych takich jak EPAM, Luxoft i szybko rozwijające się lokalne start-up’y. Większość tych firm jest również otwarta na absolwentów i oferuje dobre możliwości poprzez staże i programy szkoleniowe. Nie ma znaczenia czy jesteś początkującym, czy doświadczonym profesjonalistą – prawie wszystkie większe miasta w kraju, w tym stolica, mogą zaoferować Ci opcje kariery i rozwoju w IT. Rynek IT sprzyja właściwie każdemu, nie bez powodu nazywany jest też “rynkiem pracownika”. Mistrzostwo wśród tych miast należy jednak do Krakowa, drugiego co do wielkości i liczby ludności miasta w Polsce. To miasto o ciekawej historii, wspaniałej architekturze i bogatym dziedzictwie kulturowym, może naprawdę twierdzić, że jest Doliną Krzemową Europy Wschodniej.

Przy tak wielu opcjach w menu rynek IT oszalał w rozpieszczaniu profesjonalistów. W rezultacie pracownik zmienia firmę średnio co 2 lata. Najczęściej zmiana ta wiąże się nie tylko z prawie dwukrotnie wyższym wynagrodzeniem (zasadniczo oferowanym przez lokalne start-up’y), ale także z awansem. Na przykład specjalista, który dokładał wszelkich starań, aby zapewnić sobie minimalną wydajność w poprzedniej pracy, w nowej firmie jest starszym specjalistą z nowymi perspektywami rozwoju kariery. Zanim osoba z 4-letnim doświadczeniem zdecyduje się podjąć kolejne wyzwanie zawodowe, może osiągnąć całkiem niezłe wynagrodzenie i zdobyć czołową pozycję.

Sytuacja pogarsza się przy obecnej jakości rekrutacji i pozyskiwania talentów przez firmy. Wybór kandydatów tak naprawdę nie zakłada rzetelnej weryfikacji twardych i miękkich umiejętności, ale raczej opiera się na jak najszybszym wypełnieniu bieżących potrzeb w zakresie personelu. Jest to szczególnie popularne wśród firm programistycznych, które w nieubłaganym wyścigu ze swoimi konkurentami chcą przetrwać okres “rozruchu” z nowymi klientami.

To sztucznie zawyża rynek IT, zwiększając w międzyczasie oczekiwania płacowe i zmniejszając popyt na doświadczoną siłę roboczą. Rzeczywiście, po co zatrudniać kosztownych specjalistów, jeśli możesz zastąpić ich niedrogimi pracownikami, w których rynek IT obfituje? A co z jakością oprogramowania? Cóż, wciąż jeszcze mamy czas, aby pomyśleć o tym jutro… Takie podejście już zaczęło wyrzucać niektórych graczy z rynku.

Jest inny aspekt, który warunkuje tego rodzaju zachowanie pracowników. Kodeks Pracy – większość pracowników w Polsce otrzymuje umowy o pracę na pełen etat na czas nieokreślony (zwykle z początkowym trzymiesięcznym okresem próbnym) i są one dosłownie chronione przez przepisy Kodeksu Pracy. Zasadniczo zobowiązuje to pracodawcę do przedstawienia uzasadnienia, wypłacenia odprawy i uprzedniego powiadomienia w przypadku zwolnienia pracowników. Pracownicy z rynków zachodnich mogą tylko pomarzyć o uzyskaniu takich warunków pracy.

Jeśli jesteś obcokrajowcem, warto również wiedzieć, że coraz więcej osób rekrutujących i firm zaczyna pytać o znajomość języka polskiego. Chociaż brzmi to rozsądnie w przypadku lokalnych firm, wydaje się nieco dziwne dla międzynarodowych korporacji, w których komunikacja biznesowa odbywa się głównie w języku angielskim. Ja mówię po polsku, ale może to stanowić sztuczne utrudnienie dla wielu zagranicznych specjalistom. Jeśli jeszcze nie zacząłeś, znajdź nauczyciela i zacznij przyswajać następny język. To nigdy nie zaszkodzi. W rzeczywistości okażesz więcej szacunku ludziom i kulturze, w której żyjesz. Im więcej języków znasz, tym więcej kultur nosisz ze sobą :)

Choć firmy potrafią przetrwać z talentami średniego szczebla i niedoświadczonymi pracownikami, nadal nie mogą ukryć problemów spowodowanych komunikacją biznesową i różnicami kulturowymi. Innymi słowy, możesz dostarczyć produkt z wadami, które można naprawić, ale trudno jest odzyskać szacunek lub zaufanie, które pracownicy utracili na skutek niewłaściwego postępowania.

Przy neutralnym i bezinteresownym podejściu do pracy z jednej strony oraz poprzez zachęcanie nisko wykwalifikowanych pracowników do rynku z drugiej strony, rynek IT w Polsce ryzykuje swoją reputacją i potencjałem partnerskim tej branży. Jest to kolejny powód, dla którego partnerzy międzynarodowi nie chcą zakładać kompleksowych centrów wytwarzania oprogramowania / produktu końcowego, skupiając się głównie na centrach dostarczania usług. Zasadniczo pozostawia to polski rynek IT z potencjałem rozwojowym, z kadrą menedżerską bez odpowiednich umocowań i uprawnień i praktycznie zerową odpowiedzialnością za produkt.

To z kolei może negatywnie wpłynąć na rozwój odpowiednich dyscyplin w regionie, ale jest też druga strona problemu. Potencjał i jakość świadczonych usług mogą bardzo szybko stać się wysoce konkurencyjne w stosunku do zasobów klientów. Oznacza to, że partnerzy zagraniczni, po zwiększeniu poziomu odpowiedzialności w oddziałach regionalnych, mogą stracić swój autorytet i kontrolę, a tym samym zacząć oddawać swoje miejsca pracy polskim kolegom. Główną przyczyną tego mogą być koszty pracowników. Trzeba przyznać, że wysokie wynagrodzenia specjalistów, jakie oferuje rynek IT w Polsce nie przystają i nawet nie zbliżają się do swoich odpowiedników na zachodzie, nawet na większości najwyższych stanowisk. To tylko kolejny czynnik, który sprawia, że ​​polski rynek IT jest tak atrakcyjny dla zachodnich firm i inwestorów zagranicznych. Uważaj więc, Polska jest tuż za twoimi plecami…

Polska kultura biznesu

Ponieważ Polska jest w większości krajem monoetnicznym, około 80% pracowników w firmach IT stanowią Polacy. Jak każda kultura, ta polska również ma swoje osobliwości, a niektóre są przenoszone również na kulturę biznesu. Pracuję w Polsce od około 5 lat, spotkałem się z różnymi ludźmi i zdecydowanie widzę wiele pozytywnych zachowań w polskim środowisku biznesowym. Na przykład Polacy nie lubią długich wstępów “o niczym” i lubią od razu przystępować do rzeczy. Zwykłą formą powitania jest mocny uścisk dłoni z bezpośrednim kontaktem wzrokowym. W razie potrzeby przestrzegają również stylowego i eleganckiego ubioru, i wyglądają na zadbanych. W otwartej przestrzeni biurowej Polacy szanują swoją prywatność, starają się nie być nachalnymi i uciążliwymi. Jednak niektóre aspekty polskiej kultury pracy czasem wydają się zastanawiające i dziwne.

Kultura biznesowa w Polsce jest ogólnie uważana za dość formalną i hierarchiczną. Wskaźnik dystansu władzy Geerta Hofstede (ang. Power Distance Index, w skrócie PDI) w polskich organizacjach jest wysoki – 68, czyli znacznie wyższy niż w krajach zachodnich i skandynawskich. Według raportu prof. dr hab. Aldony Glińskiej-Neweś, Kierownik Katedry Zachowań Organizacyjnych i Marketingu na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, oznacza to, że centralizacja procesu decyzyjnego jest wysoka, zajmuje dużo czasu i prawie nie ma na to wpływu. Chociaż dotyczy to wielu instytucji publicznych i państwowych, dobrą wiadomością jest to, że dziś polskie firmy IT zmieniają to podejście, wdrażając nowoczesne praktyki zarządzania, na przykład wspierające i przykładowe przywództwo, zarządzanie pracownikami, spotkania “jeden na jeden”, informacja zwrotna czy polityka otwartych drzwi. Takie zmiany są zazwyczaj warunkowane przez zagranicznych partnerów biznesowych i politykę klientów.

Typowe godziny pracy to od 8:00-9:00 do 16:00-17:00. Projekty zakładające współpracę z zespołami w różnych strefach czasowych mogą napotkać trudności w utrzymaniu zaangażowania pracowników. Większość Polaków nie zostanie w pracy “trochę dłużej”, aby pokryć się z dostępnością swoich zagranicznych kolegów, co powoduje problemy. Cóż, nikt nie lubi pozostawać w biurze dłużej niż ma zapisane w umowie, ale wszyscy wiemy, że z pewnych powodów zdarzają się wyjątki. Kiedy angażujesz się w taki projekt, zdecydowanie powinieneś wziąć ten aspekt pod uwagę. Ludzie potrafią nawet opuścić spotkanie (czasem nawet bez uprzedzenia), gdy upłynie ich czas pracy. Nie jest to dobrze postrzegane przez zagranicznych pracoholików, raczej jest to odbierane jako brak szacunku lub niewłaściwe zachowanie.

Wszyscy staramy się osiągnąć równowagę między życiem prywatnym a zawodowym, prawda? Ale staramy się też zachować profesjonalizm i znaleźć złoty środek, gdy tylko jest to możliwe. Pod koniec dnia nikt nawet nie zauważyłby, że dołączyłeś do telekonferencji z domu, o ile okażesz swoje zaangażowanie kolegom i klientom. Niestety wielu Polaków nie dba o pielęgnowanie takich relacji.

Jeśli akurat zawarłeś umowę z polskim przedsiębiorcą lub firmą, nie powinieneś liczyć na więcej rabatów lub więcej przestrzeni na dalsze negocjacje. Generowanie leadów sprzedażowych, przyciąganie klientów i ich utrzymanie to wciąż niedookreślone pojęcia dla polskiego biznesu. Nawiasem mówiąc, nie czekaj nawet telefon z pytaniem, jak trafiłeś na daną ofertę. Polacy nie przejmują się drobiazgami i zawsze wydają się nie spieszyć. W każdym razie możesz mieć pewność, że dostaniesz wymagane minimum od swoich pracowników lub współpracowników, nie więcej i nie mniej. Zwroty takie jak “pójście o krok dalej” lub “opuszczenie strefy komfortu” w niewielkim stopniu dotyczą polskie środowisko pracy.

Nie ma reguł bez wyjątków i Polska jest również krajem wyjątków. W tym samym czasie miałem zaszczyt i przyjemność spotkać i pracować z polskimi ekspertami, którzy byli wyjątkowo utalentowani, byli wręcz maniakami w swojej dziedzinie, wykazywali się wysoką kulturą pracy oraz wydajnością. Są to głównie ludzie, którzy pracowali lub mieszkali za granicą i wyczuli zachodnią kulturę biznesu, dzięki czemu mogą łatwo dopasować i dostosować się do międzynarodowego środowiska w Polsce. Nawet jeśli są dobrzy, nie należy się spodziewać, że będą proaktywni i będą wykazywać inicjatywę w pracy. Polacy są raczej cichymi wykonawcami swoich zadań, a prawda jest taka, że ​​większość z nich nie wykazuje pasji i oddania swojej pracy, tak jak na Zachodzie.

Powinieneś wiedzieć, że polskie start-up’y również przeżywają swój złoty wiek. Ten kraj ujawnia swój kreatywny potencjał. To światowy trend, w którym młodzi chcą założyć własną firmę i poświęcić się jej dalszemu rozwojowi zamiast pracować dla “wuja Sama” – coś, co my, pokolenie X, chcielibyśmy zmienić, gdybyśmy kiedykolwiek mieli szansę.

Czy czeka nas świetlana przyszłość?

Wierzę w świetlaną przyszłość Polski. Dzięki młodym i energicznym talentom, niedrogiej i dobrej edukacji, w warunkach prosperującej gospodarki oraz na chronionym i wieloopcjonalnym rynku pracy, polscy specjaliści IT mają wszelkie niezbędne warunki do wzrastania jako profesjonaliści i wniesienia skromnego wkładu w dalszy rozwój gospodarki kraju. Sukces się dopełni, jeśli młodsze pokolenia będą potrafiły dostosować się do środowiska biznesowego, w którym pracują i dokonać radykalnej zmiany w kulturze biznesowej.

Ale kto wie, może Polacy zmuszą innych do przyjęcia kultury pracy i nauczą innych, jak osiągnąć równowagę między życiem zawodowym i prywatnym. Nigdy nie mów nigdy, czasy się zmieniają, podobnie jak wartości i podejścia! :)

Więcej wpisów autora: Marat Avetisyan

Porażki w zarządzaniu i ich przyczyny

Tysięczna armia jest łatwa do znalezienia, jednak jak trudno znaleźć generała.  /Chińskie...
Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *