“Zarządzanie projektami dla początkujących. Jak zmienić wyzwanie w proste zadanie” – recenzja

Zarządzanie projektami dla początkujących

Bardzo często prosicie mnie o polecenie książki dla początkujących project managerów. Właściwie zadajecie mi 2 pytania:

  • Jaką książkę dla początkujących polecasz?
  • Co zrobić, żeby zostać project managerem? Od czego zacząć?

Staram się nie pozostawiać Waszych pytań bez wyczerpującej odpowiedzi, jednak do tej pory, biorąc po uwagę zasoby rynku wydawniczego w obszarze project managementu, nie było to wcale takie proste. Książek poświęconych temu zagadnieniu nie brakuje, ale brakuje w nich polotu, czegoś co odróżniałoby znacząco jedną pozycję od drugiej, wychodziło trochę poza ramy procesów, wnosiło coś więcej niż suchą teorię.

Ponadto nie ma w ogóle książek adresowanych do początkujących lub zaawansowanych project managerów – wszystkie zatem sprowadzają się do jednego poziomu merytorycznego.

Aż tu nagle… “Zarządzanie projektami dla początkujących. Jak zmienić wyzwanie w proste zadanie”

Na początku tego roku na rynku pojawiła się nowa pozycja, autorstwa Marcina Żmigrodzkiego, wydana przez wydawnictwo Helion, skierowana właśnie do rozpoczynających swoją przygodę kierowników projektów: “Zarządzanie projektami dla początkujących. Jak zmienić wyzwanie w proste zadanie”.

Sięgnęłam po tę pozycję bez wahania. Miałam przyjemność wziąć udział w szkoleniu prowadzonym przez Marcina, regularnie czytam różne artykuły jego autorstwa publikowane w sieci, więc wiedziałam czego się mogę spodziewać – wiedziałam, że się nie zawiodę. A dlaczego Ty powinienieś ją mieć?

Po pierwsze i moim zdaniem najważniejsze – to książka o planowaniu – o planowaniu w projektach prowadzonych waterfall’owo (choć można znaleźć w niej też terminy zaczerpnięte z agile’a). Autor prezentuje w niej sposób radzenia sobie z projektami, który składa się z 10 kroków, którym poświęca poszczególne rozdziały. 8 z 10 kroków dotyczy właśnie planowania, co jest szalenie ważne zarówno przy wejściu do świata project managementu, jak również przy uruchamianiu każdego projektu niezależnie od tego, jak doświadczony już jesteś.

Planowanie to ta część pracy w zarządzaniu projektami, która pochłania najwięcej energii, wymaga dużego doświadczenia oraz często myślenia “out of the box”, a od której zależy w dużym stopniu powodzenie projektu i jego dalszy przebieg. Niestety to również ta część pracy, która bardzo często jest zaniedbywana, niedoceniania, której nie poświęca się dostarczenie dużo czasu i uwagi

To takie przygotowanie do długiej podróży, podczas której nie wszystko jest znane. Znany jest cel, ale trasa jest nie do końca przewidywalna. Nie wiesz co ze sobą zabrać, bo nie wiesz co Cię czeka, ale po przeczytaniu tej lektury będziesz wyposażony tak dobrze, że śmiało będziesz mógł podjąć projektowe wyzwanie. Ta książka to swoisty zestaw narzędzi – zawiera sporo ćwiczeń, pytania kontrolne, instrukcje, podsumowuje ważne zagadnienia do zapamiętania, co jest jej ogromną zaletą. To taka „wyprawka”, pakiet startowy dla początkujących, ekwipunek, bez którego nie wyruszysz, a przynajmniej nie powinieneś.

To, co odróżnia “Zarządzanie projektami dla początkujących” od innych biznesowych poradników, to fakt, że autor nie kreuje w niej wizji sukcesu i wcale go nie gwarantuje. Nie używa retoryki obiecującej zwycięstwo, natomiast uświadamia, co się dzieje w projekcie w trakcie jego trwania i proponuje rozwiązania, uczy radzenia sobie z projektowymi „niespodziankami”. Dzięki temu czytelnik jest w stanie jeszcze lepiej przygotować się do projektowej podróży i nie dać się zaskoczyć.

Przez książkę przeplatają się różne historie i anegdoty, które tworzą analogie do wielu aspektów w zarządzaniu projektami, przez które łatwiej zrozumieć i „poczuć” projekt. To znamienne dla stylu i wypowiedzi tego autora, pozwala spojrzeć na projekt szerzej niż tylko poprzez pryzmat rynkowej rzeczywistości.

Język jest angażujący, zabawny, ale przy tym wyważony – ani nie jest śmiertelnie nudny, ani przesadnie śmieszny, książkę bardzo dobrze i szybko się czyta. Wszystkie poruszane zagadnienia przedstawione są w sposób zrozumiały, prosty, konsekwentny i spójny.

Na uwagę zasługuje wprowadzenie m.in. do takich pojęć jak WBS, ścieżka krytyczna czy „kick-off meeting”. Są to pojęcia, które należą do podstawowego „wyposażenia” kierownika projektu, a nie często pojawiają się w publikacjach poświęconych zarządzaniu projektami. Autor nie zapomniał również o „pełzaniu projektów” czy „projektach pod wodą”.

Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie też fakt, że Marcin Żmigrodzki uwzględnił w omawianych przez siebie 10 krokach tak ważną kwestię, jak uczenie się na błędach (rozdział 8). To nieoderwalna część zarządzania projektami, choć nie występuje w procesach większości metodyk. Autor buduje tę świadomość, podkreślając znaczenie wyciągania wniosków dla następnych projektów. Jest to duży bonus w postaci tego rozdziału.

Książka “Zarządzanie projektami dla początkujących. Jak zmienić wyzwanie w proste zadanie” ma raptem 214 stron , ale po przeczytaniu jej mam wrażenie, że nie ma w niej dziur. Nie pozostawia braków do uzupełnienia, skupia się na sednie, na tym, co wartościowe i istotne, co naprawdę niezbędne bez zbędnego owijania w bawełnę. To potężna dawka wiedzy skondensowana w przystępnej formie – w pełni kompleksowy podręcznik początkującego project managera. Teraz już chyba wiecie czego możecie się spodziewać w odpowiedzi na prośbę o polecenie fachowej literatury :)

Więcej wpisów autora: Karolina Jarocka

Rekrutacyjne “failure story” – nie rób tego na rozmowie!

Mówią, że sukces zaczyna się od porażek, że to one są częścią...
Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *